Zgodziła się, że jej tenis nie jest stworzony na defensywnie grające rywalki, dlatego zawsze ma pod górkę z takimi zawodniczkami jak Schiavone, Jelena Janković, Katerina Bondarenko, czy Caroline Wozniacki. Polka przyszła na konferencję prasową dopiero w sobotę wieczorem po swoim meczu deblowym. Humor miała nie najgorszy, bo razem Rosjanką Marią Kirilenko awansowała do 1/8 finału, pokonując 6:0, 6:2 Brytyjkę Elenę Baltachę i Łotyszkę Ligę Dekmeijere.
- W Australii jest szczególnie trudno grać z tenisistami defensywnymi, bo tu jest bardzo wolna nawierzchnia, która im wyjątkowo pasuje - mówiła Polka.
- Każda tenisistka ma jakąś rywalkę, która ją prześladuje. Dla mnie to
jest właśnie Schiavone. Nie przegrałam z nią pierwszy, ale już czwarty
raz. Zupełnie mi nie leży gra z nią, bo ona popełnia mało błędów, gra
taki męski tenis pod górę. Nie umiem z nią grać - stwierdziła Radwańska.
wisnia16 | ciasteczkoo | fifinka | feetaaa | madziulka-to-ja | Mailing
wisnia16 | ciasteczkoo | fifinka | feetaaa | madziulka-to-ja | Mailing